News

Wybuch gazu w Kotani.

Jeszcze nie wiadomo, czy pozostali mieszkańcy bloku na Wrzosowej Polanie w Kotani będą mogli wrócić do swoich mieszkań. Po godzinie 5 rano w jednym z pomieszczeń na parterze wybuchł gaz. Poparzona została 54-letnia kobieta, która śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została przetransportowana do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Po godzinie 5 rano straż pożarna w Jaśle została zaalarmowana o wybuchu gazu w Kotani (gmina Krempna).


– Do wybuchu doszło w mieszkaniu na parterze w bloku trzykondygnacyjnym – poinformowała nas aspirant Joanna Garbacik z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

Na miejsce wysłano zastęp Państwowej Straży Pożarnej z Jasła oraz Ochotniczą Straż Pożarną z Krempnej. Na miejscu okazało się, że wybuchła butla z gazem  propan-butan, która znajdowała się w kuchni. Eksplozja była tak mocna, że runęła ściana dzieląca dwa mieszkania. W chwili wybuchu w mieszkaniu przebywała 54-letnia kobieta. W sąsiednim mieszkaniu przebywały trzy osoby. Nic im się nie stało.

54-latka była przytomna. Jej stan jest na tyle poważny, że lekarze zdecydowali się przetransportować kobietę śmigłowcem do specjalistycznej placówki medycznej na Śląsku, która zajmuje się leczeniem oparzeń.

W bloku mieszka 20 osób, w segmencie, który był objęty eksplozją 13.


Nadzór budowlany sprawdza, czy budynek nadaje się do zamieszkania. Na miejscu swoje czynności prowadzą funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Jaśle – przekazał nam brygadier Wacław Pasterczyk z Państwowej Straży Pożarnej z Jasła.